niedziela, 13 kwietnia 2014

4 i 5 dzień...

Boli już tylko przy rozkręcaniu hassa i to tylko przez 5-10 min. :) Dolnego aparatu (stałego, zwykłego) już praktycznie w ogóle nie czuć. Haczyki na gumki na hassie, drażnią wargi, więc stosuje wosk, który dała mi pani ortodontka. Denerwuje mnie trochę to, że po każdym posiłku muszę myć zęby -,- Jestem ciekawa ile jeszcze tych rozkręceń, nie polecam czytania na czym polega działanie hassa, naprawdę można się wystraszyć O.O Lepiej nie wiedzieć ;) Nie jem jeszcze normalnie, tzn. gerberki, jogurty, ziemniaki, budynie, bułki (w małych kawałkach) itd. Mówić, jeszcze seplenię, ale coraz mniej :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz