Do końca rozkręcania Hass'a zostały 2 dni (w piątek ostatnie). Nic mnie już nie boli ^^ Rozkręcania już praktycznie nie czuje, może aparat się zepsuł xD Jem już prawie wszystko :) Byłam we wtorek na kontroli i wszystko jest ok. Jeszcze troszkę seplenię.
Coraz lepiej <3
Coraz lepiej <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz